Wielki Zderzacz Muzyków - REGULAMIN

ZDERZAK – warsztaty, jam session: sprawy organizacyjne.

W związku z tym, że poziom uczestników jest zróżnicowany – ostatnio z przewagą bardziej zaawansowanych muzyków - chcę podkreślić kilka ważnych rzeczy. Będzie to też pomocne, żeby wszyscy mogli jak najwięcej ze spotkań wynieść i jak najwięcej pograć – bywają Zderzaki, na których jest nas całkiem sporo.

  1. WARSZTATY

Od godziny 14.00-16.00 jest blok warsztatowo-wprowadzający. Każdy jest mile widziany bez względu na poziom, ale trzeba mieć na uwadze to, że te dwie godziny są przeznaczone dla osób początkujących i takich, które nie są pewne swoich umiejętności.

Niektórzy pierwszy raz w życiu wchodzą na scenę lub grają z innymi muzykami niż ich nauczyciel – oni mają pierwszeństwo grania i okupowania sceny w tym czasie.

  1. ORGANIZACJA SCENY

a) komunikacja na scenie

Upewnijcie się przed rozpoczęciem, że inni członkowie danego składu na pewno wiedzą co zaraz będzie zagrane (nie każdy umie zagrać a vista).

Ustalcie tempo, progresję, a w przypadku luźniejszych improwizacji – tonację. Chwila rozmowy ze swoim składem przed zagraniem pierwszego dźwięku sprawi, że będzie lepiej się grać wszystkim, a i słuchacze na tym skorzystają.

Jak chcecie zagrać cover, to zachęcam do znalezienia chętnych na wydarzeniu jeszcze przed Zderzakiem.

b) rotacje składów

Żeby każdy mógł zaliczyć kilka występów w trakcie Zderzaka, rotacje składu muszą następować po DWÓCH maksymalnie TRZECH utworach. Część osób nie ma śmiałości, żeby w trakcie przerwy między utworami podejść i wyrazić chęć zagrania.

c) instrumentarium:

Trzy gitary na scenie to ZA DUŻO.

Nasze warunki akustyczne nie pozwalają na granie w takim poszerzonym, gitarowym składzie. Tym bardziej, że my, gitarzyści, mamy tendencję do przesadnego podkręcania się, szczególnie w partiach solowych.

  1. DO OSÓB NOWYCH NA ZDERZAKU

Jeśli jesteś pierwszy raz – zachęcam do podejścia do mnie, albo do Konrada od razu po przyjściu. Czasem trudno jest nam zauważyć, że w trakcie ktoś przyszedł i samemu podejść, choć staramy się zawsze tak robić